O wrażeniach zmysłowych cz. 9

Na nieszczęście jednak ani we włóknach, które zupełnie są jednorodne, ani w czopkach, które tez bardzo niewiele różnią się od siebie, dotychczas me wykryto takiej różnicy anatomicznej, która by to przypuszczenie popierała; – musimy więc pomimo stanowczych twierdzeń Bernsteina w ostatnim jego dziele, całą rzecz pozostawić w zawieszeniu. Daje się bowiem przypuścić, że tak jak przy dotyku, nacisk, ciepło i ból po tych samych nerwach idąc, zależą tylko od warunków szczegółowych i siły bodźca, tak samo też i wrażenia różnych kolorów zalezą od bodźca i warunków szczegółowych.

Zostawiając jednak objaśnienie zjawisk w zawieszeniu, musimy przytoczyć same zjawiska. I tak np. są ludzie nie umiejący odróżniać koloru czerwonego od innych. Najwięcej mieszają ten kolor z ciemnozielonym lub żółtym. Lecz ponieważ wszyscy nazywamy krew czerwoną, a trawę zieloną, więc też i oni ją tak nazywają, nie spostrzegając wcale, że drobna różnica jaką widzą pomiędzy kolorem ciemno-zielonym a czerwonym wcale nie jest dokładnym ich poznaniem.

Comments

  1. By Reklama