O wrażeniach zmysłowych cz. 7

Tymczasem jednak faktom jest, że ponieważ rozwój naszych zmysłów poprzedził rozwój umysłu – więc też pierwsze nadały drugiemu swój charakter i za ograniczeniem pola zmysłów poszło ograniczenie uwagi. Mogąc widzieć tylko jedną rzecz dokładnie naraz, mogliśmy też myśleć dokładnie o jednej tylko.

Nie należy jednak przesadzać owego faktu ograniczoności, jak to czyni dziś jeszcze bardzo wielu. Powiadają np. że wszelka współczesność wrażeń jest mrzonką, i że my tylko jedno jedyne wrażenie w danej chwili ująć możemy. Jest to spór odwieczny i zawsze do niczego nie prowadzący. Najprzód bowiem trzeba się porozumieć co do tego, co jest jedno wrażenie, a co dwa. Czy np. wrażenie wiersza drukowanego jest pojedynczym czy też zbiorom wrażeń. Co do mnie jestem stanowczo za ostatnią opinią. Wrażenie druku nie tylko nie jest pojedynczym ale jest nawet bardzo złożonym,  składa się bowiem z wrażeń koloru białego i czarnego, z wrażeń szczegółowych określających kształt każdej litery, każdego wyrazu itd. A cóż dopiero mówić o wrażeniu krajobrazu, które z tylu najrozmaitszych wrażeń szczegółowych powstają. Tak więc zdanie, że w jednej chwili tylko jedno pojedyncze wrażenie ująć możemy, nie ma żadnej podstawy i owszem, ujęcie jednego tylko pojedynczego wrażenia bez pomocy innych jest niemożliwym. Ażeby ująć coś świadomie, musimy to coś odróżniać od czegoś innego i właśnie dla tego tylko spostrzegamy litery, że się różnią od białego tła papieru. Taka różnorodność przynajmniej dwu współczesnych wrażeń jest niezbędnym warunkiem każdego wrażenia.

Comments

  1. By Reklama