O wrażeniach zmysłowych cz. 5

Tylko takie pośrednie działanie, może wywołać wrażenie światła. Sam zaś nerw wzrokowy bezpośrednio drażniony nie dałby nam żadnego pojęcia o kolorach i cieniach. Przecinając nerw wzrokowy powodujemy tylko chwilowe wrażenie blasku, po których następuje noc zupełna i wieczna. Najsilniejsze promienie światła na nerw padające, nie obudzą już w nim żadnego wrażenia, ponieważ nie ma już siatkówki, nie ma pałeczek i czopków wzrokowych które by nauczyły nerw co i jak ma do mózgu przenosić.

I tu więc widzimy, że właściwym organem zmysłu są nie nerwy lecz przyrządy końcowe, które jednak o tyle tylko działać mogą, o ile są w połączeniu z mózgiem, tego zaś połączenia dopełnia nerw. Że zaś tutaj ostatecznym anatomicznym warunkiem powstania wrażenia jest pewna część mózgu (dla wrażeń wzrokowych wzgórki a prawdopodobnie i część wzgórków wzrokowych), dowodzi temu ten fakt, że mózg sam czyli owe wzgórki, mogą wytworzyć złudzenie wrażenia wzrokowego, np. w halucynacjach osób ze zniszczonym nerwem. Podczas gdy samo oko albo sam nerw o ile są odcięte od mózgu żadnego bezwzględnie wrażenia wytworzyć nie mogą.

Comments

  1. By Reklama