O wrażeniach zmysłowych cz. 38

Jeżeli zaś umyślnie zmuszamy się do stałego patrzenia w jeden punkt, to po kilkunastu minutach lub więcej, stosownie do ustroju nerwowego i stanu zdrowia, wpadamy w stan tak zwanego hipnotyzmu, czyli pól uśpienia. Również niepodobna przez dłuższy czas zwracać uwagi na każde puknięcie wahadła w zegarze. Już po kilku minutach spostrzegamy, żeśmy jedno lub dwa stuknięcia przepuścili nie ująwszy ich świadomie. Jednym słowom, zupełna monotonność wrażeń jest przez dłuższy czas niemożliwą, zarówno więc zbyt krótkie jak i zbyt długie trwanie wrażenia sprawia, iż wymyka nam się ono z pod świadomości. Prawo to jest tak powszechne, że nawet wrażenie bólu, którego bodziec trwa ciągle, nie może być przedmiotem świadomości bez przerw choćby najkrótszych.

Comments

  1. By Reklama