O wrażeniach zmysłowych cz. 33

W związku z tym jest spostrzeżenie Horwicza, który powiada, że im który zmysł więcej odbiera wrażeń, tym mniej nam dostarcza wrażeń uczuciowych. I jest to bardzo naturalnym, gdyż umiejscawianie się wrażeń zależy także od częstości ich powtarzania, a z drugiej strony wiadomo, że im czegoś częściej doświadczamy, tym się dla nas staje obojętniejszym. Najpiękniejsze melodie z Marty lub Trubadura, przez to tylko, że je już wszystkie katarynki ograły stają się nieznośne. .Ponieważ zaś w ogóle wzrok nierównie więcej wrażeń odbiera niż smak np. nic więc dziwnego, że wrażenia tego ostatniego zmysłu prawie zawsze są wyraźnie przyjemne albo przykre, podczas gdy wrażenia pierwszego najczęściej są obojętne.

Przypatrzmy się teraz innej właściwości wrażeń, odnoszącej się już nie do przestrzeni lecz do czasu.

Ażeby pewne wrażenie pojedyńcze stało się świadomym, nie dosyć jest, że ma minimum lub więcej niż minimum siły, lecz potrzebuje jeszcze trwać przez pewien czas. Chcąc doświadczyć wyraźnego wrażenia smaku, musimy przedmiot smakowany przez pewien czas potrzymać na języku.

Comments

  1. By Reklama