O wrażeniach zmysłowych cz. 30

W granicach maksimum i minimum jasność wrażeń wzrasta wraz z silą, po za niemi nie ma dla nas wrażeń, a więc nie ma i zjawisk.

Oprócz właściwej siły wrażenia, czysto intensywnej, musimy rozróżnić silę rozprzestrzeniania się czyli extensywną. Widzieliśmy już np. przy wrażeniach ciepła i smaku, że tern łatwiej je ujmujemy im większą część organu atakują,  a co ważniejsze, bliższe badanie przekonałoby nas, że od siły rozprzestrzeniania się wrażeń zależy ich charakter uczuciowy i ich wpływ na wolę. Wrażenie wzrokowe wtedy tylko wywołuje silniejsze uczucie, kiedy wchodząc do mózgu do wzgórków czworaczych, rozprzestrzenia się nie tylko w górnej części mózgu lecz i w dolnej, i gdy za pośrednictwem rdzenia przedłużonego oddziaływa na serce i płuca. Tak się rzecz ma ze wszystkimi bez wyjątku wrażeniami, jeżeli tylko są dostatecznie silne, i dla tego też maximum wszelkich wrażeń rodzi ból. Ale ból objawia się i przy bardzo słabych wrażeniach, jeżeli tylko mają własność rozprzestrzeniania się. Tak np. łechtanie piórkiem może się stać nieznośnym, ponieważ ma własność przerzucania się na wielką ilość nitek nerwowych czuciowych a następnie ruchowych. Tu należą także wrażenia moralne, których siła polega na asocjacji z całą naszą istotą. Tak np. wrażenie słuchowe: „ojciec umarł“ jest obojętnym dla bardzo wielu, a tymczasem dla syna, jedynie na mocy skojarzenia się wyobrażenia ojca ze wszystkimi najdroższymi uczuciami, z całym jego życiem i z całą organizacją duchową, mogą mieć siłę wstrząsającą,  a łatwo się przekonać, że właśnie takie wrażenia rozprzestrzeniają się po calem ciele, powodując nieraz chorobę całego ciała.

Comments

  1. By Reklama