O wrażeniach zmysłowych cz. 29

O sile bodźców dla nas stanowi wyłącznie wysokość drgań czyli ich odchylenie; im większą przestrzeń zakreśla cząstka to w tę, to w drugą stronę, tein wrażenie staje się silniejsze, nie zmieniając przecież w tej jakości, która znów od liczby drgań na sekundę zależy. Jeżeli jednak istnieje granica wrażliwości dla minimum siły bodźców, to istnieje ona i dla największego jej natężenia, które nazwiemy najwyższym stopniem albo maksimum bodźca. Zbyt silny promień światła oślepia siatkówkę i nie daje się rozpoznać dokładnie, tak jak inne słabsze wrażenia. Zbyt silny buk sprawia tylko wstrząśnienie i paraliżuje nerw słuchowy na zawsze lub na czas pewien itd. Ale maksimum owo nie jest jednakowym dla wszystkich wrażeń, a nawet rożnem jest dla różnych wrażeń wzrokowych tak samo jak i minimum siły. Wrażenia Wzrokowe prędzej dochodzą do swego maksimum aniżeli słuchowe, a słuchowo prędzej aniżeli dotykowe. W ciemności ujmujemy jeszcze kolory niebieskawe, gdy tymczasem kolory czerwono są już całkiem niewidzialne, zatem minimum pierwszych dalej leży niż drugich, przeciwnie promienie żółto w niższym stopniu już rażą oko aniżeli czerwone, a czerwone prędzej niż fioletowe, zatem maksimum ich sięga wyżej niż pierwszych.

Comments

  1. By Reklama