O wrażeniach zmysłowych cz. 26

W tych zaś doświadczeniach pomagają mi i mięśnie oczne. Ten punkt, przy którego obserwowaniu mięśnie różnych stron oka znajdują się w równowadze, nazywam punktem wprost przede muą leżącym. Wszelką zaś przewagę skurczu jednych mięśni nad drugimi nazywam odpowiednio: patrzeniem w górę, jeśli górno mięśnie więcej są ściągnięte – w prawo – jeżeli prawa ich strona jest więcej czynną itd.

Układ obrazu na siatkówce jest tu rzeczą całkiem obojętną, my bowiem sądzimy nie według kierunku promieni, których zresztą bez pomocy mięśni ocenić nie możemy, lecz wyłącznie według kierunku oczu, czyli według kombinacji skurczeń mięśniowych.

Jeszcze w r. 1859 kwestią tę rozjaśnił u nas prof. Szokalski, a tymczasem do dziś dnia trafiają się podręczniki francuskie i niemieckie, w których stara teoria jak za panią matką jest powtarzana.

Poznawszy działanie wzroku, stanęliśmy tym samem u kresu naszego opisu rodzajów wrażeń pod względem ich jakości. Teraz pozostaje nam zastanowić się nad powszechnymi własnościami wrażeń niezależnie od tego, jaki zmysł je wywołuje, i uogólnić nasz pogląd na znaczenie wrażeń w ogóle, tak dla rozumu jak dla uczucia i woli.

Comments

  1. By Reklama