O wrażeniach zmysłowych cz. 20

Jednym słowem, jak mówi Dr Szokalski w wybornym swym dziełku: O patrzeniu i spoglądaniu – operacja zaciemniałego od urodzenia oka, usuwa w nim jedynie tylko mechaniczną wzroku przeszkodę, ale go ani widzieć, ani patrzeć nie uczy. Cała ta wiedza musi się dopiero zdobywać stopniowo, a przychodzi to tym łatwiej, im chory ma więcej swobody do robienia ciągłych doświadczeń i im jest młodszy.

Rzecz godna uwagi i mogąca służyć za ilustracją kierunków konserwatywnych w społeczeństwie, że dla starszych operowanych wzrok, którego by się każdy z nas za żadne skarby świata nie pozbył, staje się wstrętnym, jako objaw nowatorski, jako postęp, którego potrzeby wcale nie czują. Dorośli operowani tak dalece przywykają do swego mięśniowo-dotykowego na świat poglądu, że nowy wygląd wzrokowy, raczej ich smuci niż cieszy, owszem z żalem wspominają owo dawne, dobre czasy, w których się żadnych kolorów nie znało i kiedy wszystko było wyraźne na swój sposób. „Znałem pewnego pianistę, mówi prof. Szokalski, którego w 18 roku życia Luzardi operował. Zapewniał on mnie, że gdyby był przewidział wszystko co go czekało, nigdy by był na operację nie zezwolił!“

Comments

  1. By Reklama