O wrażeniach zmysłowych cz. 19

Już jednak pierwsze ruchy oczu zawiadamiają go, że kolory i kształty mglisto przesuwające się, nie są od niego zależne, nie leżą w samem oku, ponieważ ze zmianą jego ułożenia zmienia się i rodzaj wrażeń. Tym więc sposobem już po kilku próbach mięśniowych z oczami, zaczyna przypuszczać, że to co widzi leży zewnątrz niego. Operowany wyciąga rękę dla ujęcia tego co widzi, ale najczęściej wyciąga fałszywie, ponieważ mięśnie nie nauczyły go jeszcze poczucia kierunku, i zupełnie tak jak dziecko wyciąga ręce zarówno do gwiazd jak i do świecy.

Chory zna wprawdzie przestrzeń i różne jej wymiary w skutek doświadczeń mięśniowych i dotykowych rąk i nóg, ale przy nowym zmyśle, tamte zdobycze wtedy tylko staną się dla niego praktycznymi, gdy je zdoła połączyć i ściśle zjednoczyć z tym, co mu zmysł nowy podaje. Wznoszenie oczu ku górze dotychczas dla niego obojętne, teraz przyczyni się do wzmocnienia pojęcia wysokości, przez widok przedmiotów, które pierwej tylko dla wyciągniętej ku górze ręki dostępne były. Tak samo rzecz się będzie miała i ze wszystkimi innymi kierunkami wymiarami. Dopiero spostrzegłszy zależność wrażeń światła od wrażeń mięśniowych i dotykowych np. przy poruszaniu świecy trzymanej w ręku, będzie mógł przez widok świecy ocenić jej położenie.

Comments

  1. By Reklama