O wrażeniach zmysłowych cz. 17

Dziś już trudno nam to sprawdzić, ponieważ otoczenie nasze znamy tak dokładnie, że nawet używając jednego tylko oka wiemy jakie są stosunki przestrzeni i wypukłości w tym, na co patrzymy. Lecz jeśli się postawimy w mniej częstych warunkach, wówczas różnica podwójnego widzenia doskonale na jaw wyjdzie. I tak: jeżeli ktoś trzyma przed nami pierścionek zawieszony na sznurku, to zamknąwszy jedno oko niepodobna nam jest prawie ocenić jego odległości, tak, iżby palcem trafić z boku w pierścionek, tymczasem otwierając drugie oko zrobimy to z łatwością.

W tym bowiem na razie kąt utworzony przez osie oczne schodzące się na przedmiocie, a właściwie stopień ściągnięcia mięśni ocznych daje nam poczucie odległości. Ściśle rzeczy biorąc, t. j.: niezależnie od zdobytych już doświadczeń, i oba oczy nie mogą wcale oceniać bryłowatości ciał bez pomocy zmysłu mięśniowego, i to nie tylko muskułów ocznych, ale w ogóle muskułów całego ciała, które przy poruszaniu się i przenoszeniu z miejsca na miejsce dają nam pojęcie szerokości, głębokości i wysokości. Oczy same widzą tylko powierzchnie i nawet nie umiałyby ich odnieść na zewnątrz.

Comments

  1. By Reklama