O wrażeniach zmysłowych cz. 15

Czerwoną, zieloną i fioletową uważamy za barwy zasadnicze, ponieważ są to jedyne trzy farby czyste, dające mieszaninę prawie zupełnie białą.

Wrażenie farb dopełniających się daje nam różne ciekawe zjawiska. Jak w naturze obiektywnie przy pomocy soczewki, tak i w samem oku mogą się one łączyć i wytwarzać wrażenie białości. Jeśli np. dwie farby dopełniające się ułożymy w pewnej odległości i patrzeć będziemy na nie z góry przez szkło zwyczajne, ale w ten sposób, żeby promień od jednej przechodził przez szkło, a drugiej tylko odbijał się od niego i łączył się z poprzednim w oku, to otrzymamy wrażenie białości. Jeżeli zaś farby były inne, otrzymamy kolor mieszany.

Farby dopełniające się, albo prawie dopełniające się, robią nadto wrażenie przyjemne, i dla tego nazywamy je harmonijnymi. Tak np. żółta z niebieską dobrze odbijają, podobnie jak czerwona z zieloną, przeciwnie zestawienia: zielonej z niebieską albo zielonej z żółtą są brzydkie, i robią wrażenie podobne do dysonansu w dźwiękach.

Według ciekawych doświadczeń Chevreul’a każdy kolor pojedynczy zabarwia kolor sąsiedni swoją barwą dopełniającą. Czerwony umieszczony obok pomarańczowego staje się niebieskawym, ponieważ dopełniającym kolorom pomarańczowego jest niebieski, pomarańczowy znowu traci swój odcień czerwony i staje się jakby żółtym zupełnie. Dla malarza zasadniczymi farbami są: żółta, czerwona i niebieska,  dla fizyka zaś: czerwona, zielona i fioletowa, wtedy gdy są czysto zupełnie.

Comments

  1. By Reklama