O wrażeniach zmysłowych cz. 14

Nie należy jednak brać za jedno mieszaniny barw widmowych z mieszaninami farb chemicznych, tu bowiem zachodzą zupełnie różne warunki, gdyż przy mieszaninie może się zupełnie zmienić układ cząstek materii a tym samem i własność odbijania lub pochłaniania pewnych promieni świetlnych. I tak: farby zielono i fioletowe uważane są chemicznie za mieszaniny (żółta z niebieską i karmazynowa z niebieską), zaś w widmie są uważano właśnie za pierwiastkowe, zasadnicze, na równi z czerwoną.

Tak samo toż nie można uważać wrażeń powstających przez położenie na sobie dwu szkieł kolorowych za istotne mieszaniny samych barw. Do tego trzeba się posiłkować samymi promieniami widma, łącząc je za pomocą soczewki w jedno ognisko. Wtedy przekonamy się, że wszystkie kolory widma razem złożone dają kolor biały, co więcej przekonamy się, że pewno pary kolorów widmowych także dają wrażenie białości, mianowicie: żółty z indygowym, czerwony z zielonkawo-niebieskim, pomarańczowy z jasno niebieskim, i zielonkawo-żółty z fioletowym. Takie pary nazywamy kolorami dopełniającymi się. Spoglądając na widmo widzimy, że farby dopełniające się leżą w widmie dość daleko jedna od drugiej. Obok siebie leżące nigdy nie dopełniają się wzajemnie, a z drugiej strony dwa najdalsze, czerwony i fioletowy, dają także nie białą lecz purpurową mieszaninę.

Comments

  1. By Reklama