Myśl i ciepło cz. 5

I tu węgiel, w tkance organicznej zawarty, zużywa się na połączenie z tlenem, dając kwas węglany, a ilość pracy i ciepła, jaką wytwarza, jest w stosunku prostym do ilości pochłoniętego tlenu; dla tej samej zaś jego ilości, praca mechaniczna będzie w stosunku odwrotnym do ciepła. Im więcej pracujemy fizycznie, tym silniej ,potrzebujemy oddychać, tym więcej potrzebujemy pokarmu. A przy tej samej ilości pokarmu wytworzymy o tyle mniej ciepła, o ile większą będzie praca.

Zachodzi teraz pytanie, czy toż samo ma miejsce i przy pracy duchowej czy i siła psychiczna daje się podciągnąć pod ogólne prawo równoważnych przeobrażeń?

Już z codziennego doświadczenia wiadomo, że praca umysłowa męczy, podobnie jak każda inna, że nawet przy zupełnym spokoju fizycznym wywołuje się po pewnym czasie głód, że długie myślenie rozgrzewa głowę, a oziębia resztę ciała.

Powierzchowne te spostrzeżenia zyskały umiejętne potwierdzenie w ścisłych obserwacjach fizjologów. Byason przekonał się, że przy pracy umysłowej tkanka nerwowa zużywa się, podobnie jak tkanka mięśnia, przy pracy fizycznej, i że nawet, do pewnego stopnia, możemy mierzyć jej natężenie, ilością wydzielanych siarczanów i fosforanów.

Comments

  1. By Reklama