Myśl i ciepło cz. 4

Ale może właśnie ton ruch mechaniczny wytwarzamy sami z siebie? Wszakże bieganie i w ogóle ruchy mięśni zależą wyłącznie od naszej woli, a postanowienie woli nic nas nie kosztuje? Niestety – pozornie tylko. Ruch mięśnia pociąga za sobą zużycie jego tkanki; pochłania ona wówczas więcej tlenu, a wydaje więcej kwasu węglanego, krew żylna staje się czarniejszą i gdybyśmy ruch zbyt długo przeciągali, objawiłoby się wycieńczenie, polegające na tein, że zużycie przeważyło nad odnawianiem się tkanki, przy którym krew tętnicza, czerwona, tlen zawierająca, pośredniczy. I tu podobnie jak w maszynie parowej, za pomocą węgla ogrzewanej, proces chemiczny utleniania się węgla, czyli palenia, przeobraża się na pracę mechaniczną i na ciepło. Im więcej ma być pracy, tern więcej potrzeba węgla przy zachowaniu tej samej pracy. Praca więc (ruch mechaniczny) i ciepło (ruch cząsteczkowy) razem wzięte, są w stosunku prostym do ilości zużytego węgla, czyli do ilości ruchu atomowego, jakim jest proces chemiczny palenia się. Przy jednej zaś ilości węgla, praca i ciepło będą do siebie w stosunku odwrotnym: im więcej wytworzy się ciepła, które ujdzie w przestrzeń, tern mniej pozostanie siły do wykonania pracy – i na odwrót. Zupełnie toż samo dzieje się w mięśniu.

Comments

  1. By Reklama