Myśl i ciepło cz. 3

Każdemu zaś wiadomo, że wywołują one ruch mechaniczny, burzenie się płynów, że mogą powodować huk, a często i światło. Światło znowu może wywoływać związek chemiczny, np. chloru z wodorem itp. Jednym słowem siła chemiczna ulega temu samemu prawu przeobrażeń. I ona nie tworzy się samoistnie, tylko powstaje z przeobrażenia innych i sama się w inne siły przemienia.

Długi czas sądzono, że na tym kończy się doniosłość prawa równoważnych przeobrażeń; że jeżeli obejmuje ono fizykę i chemią, to jednak nie dotyczy fizjologii. Sądzono, że organizm ma władzę nie tylko przeobrażania sil, lecz i stwarzania nowych, że jest w nim tajemnicze źródło energii samoistnej. I rzeczywiście, powierzchowna obserwacja nas uczy, że w najgorszych warunkach organizm może rozwijać niezwykłą energią, przeciwstawiać się otoczeniu, walczyć z nim.

Bliższe jednak wniknięcie w istotę tych zjawisk, z miarą i wagą w ręku, przekonywa nas, że jest to tylko twórczość pozorna. Jeżeli dla rozgrzania się biegamy, pocieramy ręce lub uderzamy się niemi po plecach, to dlatego właśnie, iż czujemy niemożność ogrzania się w inny sposób, jak przez zamianę ruchu mechanicznego na ciepło.

Comments

  1. By Reklama