O zmysłach zbiór wpisów

O wrażeniach zmysłowych cz. 39

Jeżeli się teraz zastanowimy jaki jest stosunek maksimum i minimum trwania wrażeń do ich strony uczuciowej to dojdziemy do wniosku, że: Wrażenia przyjemne zarówno, jak i przykre ulegają tym samym prawom co wrażenia obojętne, t. j. stają się świadomymi dopiero po osiągnięciu minimum trwania. Że wrażenia przyjemne w skutek dłuższego trwania przechodzą w przykre, podczas […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 38

Jeżeli zaś umyślnie zmuszamy się do stałego patrzenia w jeden punkt, to po kilkunastu minutach lub więcej, stosownie do ustroju nerwowego i stanu zdrowia, wpadamy w stan tak zwanego hipnotyzmu, czyli pól uśpienia. Również niepodobna przez dłuższy czas zwracać uwagi na każde puknięcie wahadła w zegarze. Już po kilku minutach spostrzegamy, żeśmy jedno lub dwa […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 37

Dlatego też czytanie korektora, który ma zwracać uwagę na litery, jest daleko powolniejszym, aniżeli czytanie zwykłego czytelnika, któremu tylko o treść chodzi. Z drugiej strony szybkość zależy także od rodzaju treści. Treść fantastyczna wymagająca skomplikowanego udziału fantazji, zajmuje więcej czasu aniżeli opowiadanie zwykłe. Stosunek liczbowy jest mniej więcej taki: Przy zwykłem opowiadaniu, na każdy znak […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 36

Ale i przy najprostszym odruchu musi upłynąć czas pewien. Wrażenie od palców nogi idzie do mózgu dłużej, aniżeli wrażenie od 10 ki u zwierząt z bardzo długiem ciałem daje się to najłatwiej ocenić. Jeżeli np. rybak uderzy harpunem w ogon wieloryba, który ma 90 stóp długości, to zanim wrażenie bólu dojdzie do jego mózgu, zanim […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 35

Zjawiska te dowodzą z jednej strony, że ażeby wrażenie stało się świadomym, musi trwać przez pewien czas, i ten najmniejszy jego stopień nazwiemy minimum trwania wrażenia – a z drugiej strony, że wrażenie odebrane trwają przez pewien czas i w organach zmysłów i w mózgu zanim inne stłumią i zatrą. Nie mniej czas odgrywa nader […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 34

Dorywcze dotknięcie języka me da nam wrażenia smaku. Tak samo gdy chcemy ocenić zapach kwiatu lub  perfum. Wrażenia słuchowe, jak to widzieliśmy na owera kole zębatym, jeśli tylko następują po sobie zbyt szybko, zlewają się w jedno i nie dają się osobno ocenić. Tak samo jeżeli krążek z wycinkami kolory tęczy, czyli widma słonecznego, szybko […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 33

W związku z tym jest spostrzeżenie Horwicza, który powiada, że im który zmysł więcej odbiera wrażeń, tym mniej nam dostarcza wrażeń uczuciowych. I jest to bardzo naturalnym, gdyż umiejscawianie się wrażeń zależy także od częstości ich powtarzania, a z drugiej strony wiadomo, że im czegoś częściej doświadczamy, tym się dla nas staje obojętniejszym. Najpiękniejsze melodie […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 32

Już Bain zwrócił uwagę na to, że pomiędzy zobojętnieniem wrażeń a ich własnościami ekstensywnymi ścisły zachodzi stosunek. Stosunek ten jest mianowicie odwrotnym. Im więcej wrażenia się umiejscawiają, tym mniej rodzą uczuć, tom bardziej obojętnieją. I tak wiadomo, dla dziecka każde prawie wrażenie jest nowym i w skutek silnie na nie działa. Otóż silne to działanie […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 31

Tak samo zaś jak przykrość, tak i przyjemność wrażeń zależy od ich siły przestrzennej, tylko rodzaj tego stosunku nie jest jednakowym. Wyprowadzenie jego praw szczegółowych wymagałoby osobnego i długiego rozbioru, musimy więc poprzestać na charekteryzowaniu ogólnych stosunków, które tak są oczywiste, że nie potrzeba dla ich uznania osobnych doświadczeń: W okolicach swego minimum wrażenia są […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 30

W granicach maksimum i minimum jasność wrażeń wzrasta wraz z silą, po za niemi nie ma dla nas wrażeń, a więc nie ma i zjawisk. Oprócz właściwej siły wrażenia, czysto intensywnej, musimy rozróżnić silę rozprzestrzeniania się czyli extensywną. Widzieliśmy już np. przy wrażeniach ciepła i smaku, że tern łatwiej je ujmujemy im większą część organu […]