O wrażeniach zmysłowych cz. 30

W granicach maksimum i minimum jasność wrażeń wzrasta wraz z silą, po za niemi nie ma dla nas wrażeń, a więc nie ma i zjawisk. Oprócz właściwej siły wrażenia, czysto intensywnej, musimy rozróżnić silę rozprzestrzeniania się czyli extensywną. Widzieliśmy już np. przy wrażeniach ciepła i smaku, że tern łatwiej je ujmujemy im większą część organu […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 29

O sile bodźców dla nas stanowi wyłącznie wysokość drgań czyli ich odchylenie; im większą przestrzeń zakreśla cząstka to w tę, to w drugą stronę, tein wrażenie staje się silniejsze, nie zmieniając przecież w tej jakości, która znów od liczby drgań na sekundę zależy. Jeżeli jednak istnieje granica wrażliwości dla minimum siły bodźców, to istnieje ona […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 28

Zatem widoczną jest rzeczą, że wrażenia świadome składają się ze zbioru wrażeń. Tak samo wreszcie przy obrocie koła uderzającego o kartę, słyszymy pojedyncze uderzenia dopóty tylko, dopóki szybkość obrotu nie jest wielką, zaś przy powiększeniu jej już zamiast szeregu uderzeń słyszymy jeden ton, który więc widocznie powstał ze złożenia się drobnych osobno nie rozerwalnych wrażeń […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 27

Przede wszystkim każde wrażenie, bez względu na swą jakość, może być silnym lub słałem. Są pewne stopnie słabych bodźców, tak słabe, że wcale nie wywołują wrażenia. Tę granicę, przy której wrażenie może już być ujętym jako wrażenie najsłabsze, nazwiemy pierwszym stopniem albo minimum wrażenia. Tak np. oko może odróżnić oświetlenie białego papieru światłem 300 razy […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 26

W tych zaś doświadczeniach pomagają mi i mięśnie oczne. Ten punkt, przy którego obserwowaniu mięśnie różnych stron oka znajdują się w równowadze, nazywam punktem wprost przede muą leżącym. Wszelką zaś przewagę skurczu jednych mięśni nad drugimi nazywam odpowiednio: patrzeniem w górę, jeśli górno mięśnie więcej są ściągnięte – w prawo – jeżeli prawa ich strona […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 25

Lecz nastręcza się tu jedno jeszcze pytanie. Wiadomo, że obraz, który w skutek załamania się promieni w soczewce pada na siatkówkę, jest odwróconym, jakimże więc sposobem widzimy wszystko wprost nie zaś jak to mówią do góry nogami. Przez bardzo długi czas łamano sobie nad tym głowę i wymyślano najrozmaitsze objaśnienia. Jedni utrzymywali, że ponieważ wszystko […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 24

Widocznie widzenie pojedyncze wtedy tylko ma miejsce, gdy osie oczne schodzą się na samym przedmiocie; tworząc kąt mniejszy lub większy stosownie do odległości. Ile razy wierzchołek tego kąta przypada przed lub za przedmiotem, tyle razy widzimy go podwójnie. Na odwrót jeżeli weźmiemy dwie rurki i przyłożymy każdą z nich do jednego oka ale w ten […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 23

Nic więc dziwnego, że wrażenia wzrokowe tak bardzo opanowały całą naszą umysłowość, uczucie i wyobraźnię. A jednak wzrok nie posiada ani jednej cząstki tej samodzielności, co pierwsi jego nauczyciele: zmysł mięśniowy i dotyk. Okaże się to najwyraźniej z następujących doświadczeń: mogą być używane pojedynczo, i tak też jest najczęściej, że przez jedną ręką odbieramy całkiem […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 22

Wszystko to potwierdza to, co już na początku powiedział, że wzrok sam przez się jest bardzo niedołężnym zmysłem, i tylko przyswajając sobie zdobycze innych i często łącząc się z niemi, doszedł do tej przewagi, jaką niewątpliwie posiada. Ażeby zaś poznać powód tej przewagi, dosyć jest zastanowić się nad łatwością odbierania wrażeń wzrokowych w porównaniu z […]

O wrażeniach zmysłowych cz. 21

To też operacja, jeżeli ma być dobrodziejstwem dla ociemniałego, powinna się odbywać jak najwcześniej w wieku dziecięcym. Później chory musi przeinaczać cały swój świat wyobrażeń, zanim się oswoi z charakterem i wartością nowych wrażeń. Częstokroć nawet chory nie wierzy po prostu w jakąkolwiek ich wartość, i trzeba go dopiero zmuszać do robienia prób i przekonania […]